ALIENACJA Z j. łac. alienus znaczy obcy, należący do
kogoś innego. W znaczeniu powszechnym alienacja oznacza wyobcowanie z
otoczenia, odosobnienie, wylizywanie, utratę świadomości, zanik zdolności
odnajdywania się w otoczeniu społecznym i czasami może dotyczyć pozbawienia autoorientacji
lub jej osłabienie. Alienacja oznacza również zaburzenia kontroli nad światem zewnętrznym
(środowiskiem społecznym), Alienacje rozumiemy także jako nie podporządkowanie
się instytucjom, ideom, produktom a więc nie uleganiu czemuś co stanowi wytwór
społecznej kooperacji ludzi czyli temu co oni sami stworzyli. Alienacja
prowadzi do straty kontroli nad rzeczywistością a także odczłowieczenie oraz wyobcowanie
z relacji społecznych. Zdaniem G. W. I. Hegel alienacja i zjawiska jej towarzyszące
stanowią jeden z podstawowych katalizatorów rozwoju społecznego. Należy mieć na
uwadze także to iż istnieje również tz. Alienacja religijna, której skutki oraz
samą genezę analizował Feuerbach. Natomiast K. Marks twierdził, iż fundamentalnym
rodzajem alienacji jest alienacja
ekonomiczna zintegrowana z niezgodnymi relacjami między kolektywem rządzącym
a tymi, którzy są zniewoleni w danych grupach społecznych. Głównym źródłem finansowania
współtowarzyszy alienacji stanowi prywatna własność. Z kolei Alienacja polityczna oznacza
samodzielne odłączenie się, usamodzielnienie lub rozdrobnienie instytucji
politycznych głównie społeczeństwa od państwa a także zespołu elementów nadzoru
społecznego. Należy wspomnieć również o alienacji ideologicznej, którą związana
jest alienacja religijna. Alienację ideologiczną należy rozumieć jako jedyny słuszny
prąd myślowy tkwiący w umysłach ludzi pochłoniętych fałszywym wyobrażeniem
pełnym podświadomych zawartość powodujących
niewłaściwe odbieranie rzeczywistości społeczno-przyrodniczej. Tym, który dostrzegał
rozwiązania radykalne, dezalienacje rozumianą jako rewolucyjne anulowanie tzw. własności
prywatnej oraz klasowego planowania i zastąpieniu ich bezklasowym społeczeństwem
był G. Simma. Przekonany był, że jeśli
jednostka ma ambicje zachowania swojej niezależności to powinna wystrzegać się ,,naporu
społeczeństwa, dziedzictwa historycznego, zewnętrznej kultury i techniki życia”.
Natomiast Max Weber stwierdził coś przeciwnego a mianowicie, że postęp techniki
i nauki spowodował zwiększenie uzależnienie ludzi od rzeczy tego świata oraz
ich niemoc. W dobie obecnej panuje powszechne przekonanie, że prawdopodobieństwo
ograniczania alienacji jest uwarunkowana m. in. rozwojem obywatelskiego społeczeństwa.
Źródło: leksykon politologii”. Autor: A., Antoszewski i A., Herbut.
To dobrze trafiłeś, znajdziesz tu nie tylko Informacje o lekarzach i placówkach medycznych oraz o tym jakie książki warto czytać ale dowiesz się także o tym czemu warto latem przyjechać do Malborka :-)
10 sty 2013
5 sty 2013
AKREDYTACJA
AKREDYTACJA : stanowi uwierzytelnienie osoby za
sprawą tzw. dokumentu uwierzytelniającego będącego kryterium do zapoczątkowania
działalności o charakterze dyplomatycznym przez ,,szefa misji” w obrębach granic
państwa podejmującego wizytę (patrz Konwencja Wiedeńska art. 13). W myśl
obowiązującej normy listy uwierzytelniające podpisuje głowa państwa
inicjującego wizytę a następnie doręczane są głowie państwa, które wizytę tą
przyjmuje. Przyjęcie listu oznacza zgodę na rozpoczęcie przez przedstawiciela
dyplomatycznego wypełnienie jego funkcji. Szczególny charakter akredytacja ma w Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Dotyczy ona głównie przedkładania przez dyplomatów listów akredytacyjnych
(natomiast przy ONZ obowiązek ten spełnia przedstawiciel państwa). Listy
uwierzytelniające trafiają do sekretariatu ONZ. W śród elementów, które są
niezbędne w mianowaniu dyplomatycznego delegata państwowego znajduje się zgoda
czyli tzw (agrḗment) podejmującego państwa, Wymóg pozyskania zezwolenia
spoczywa tylko na szefie, który przygotowuje misję dyplomatyczną. Wymóg ten
znajduje uzasadnienie w Konwencji o relacjach dyplomatycznych w art. 4, mówi on
ponad to iż, państwo przyjmujące nie jest zobowiązane do podawania uzasadnienia
państwu wysyłającemu przyczyn nieudzielenia zgody. Akredytacja w praktycznym
zastosowaniu niemniej jednak wskazuje, iż narzędziem agrément można posługiwać się również w stosunku do
,,attches” lotniczych, morskich i wojskowych, w państwie wysyłającym nominacja
reprezentanta dyplomatycznego w gruncie rzeczy leży w gestii tego państwa.
Należy jednakże zaznaczyć ze w zastosowaniu codziennym przyjęto różne obostrzenia
w indywidualizacji poczynań państwa wysyłającego w tej materii. Ograniczenia te
wyrażają się w prawie nie wyrażania zgody na nominacje sprecyzowanych osób.
Które zdaniem państwa przyjmującego mogą być postrzegane jako persona non
grata. Przesłanki nie wyrażania zgody na mianowanie tych czy innych osób mogą
być różne. Spotykanym często argument stanowi podejrzanie o szpiegostwo oraz
nie przychylne usposobienie kandydata w stosunku do państwa, na terenie którego
znajduje się placówka dyplomatyczna, sprawy kulturowe itp. Należy również
nadmienić iż państwo, które przyjmuje ma prawo do odmowy wydania decyzji bez
podawania argumentacji tej decyzji. uzyskanie asgrḗment umożliwia państwu,
które wysyła wystawić przedstawiciela dyplomatycznego za pomocą tzw. listów
uwierzytelniających. Źródło: leksykon politologii”. Autor: A., Antoszewski i A.
Herbut.
Magiczny świat Konsumpcji Geoge Ritzer
Magiczny świat Konsumpcji aut. Geoge Ritzer – Czym jest konsumpcja? ,,(z j. łac. z „consumptio”)
jest procesem produkcji, wymiany, nabywania dóbr, rodzi emocje. Zjawisko zużywania posiadanych zasobów (np.
pieniędzy) w celu zaspokojenia ludzkich potrzeb”.
Dlaczego warto przeczytać
tę książkę? Ponieważ dotyczy ona Nas samych, otwiera oczy i skłania do
refleksji nad konsumpcją jako masowym uzależnieniem. Opowiada o tym, że w
krajach rozwiniętych społeczeństwa spędzają coraz więcej czasu w świątyniach konsumpcji,
w których nie kupujemy tylko żywności ale są miejscami rozrywki i hazardu. Świątynie
buduje się tak aby będąc w nich znikało pocięcie czasu (brak okien, zegarów) i
wydawanych pieniędzy (karty kredytowe) a w zamian pojawiło się euforia. Czemu
czujemy się tam dobrze? Gdyż znajdujemy w nich to co pragniemy (w myśl zasady
dla każdego coś miłego) kino, kawiarnia, bawialnie dla dzieci aby nie
przeszkadzały w wydaniu pieniędzy a kiedy zabraknie ich to znajdujemy za rogiem
bank, oferujący kredyt ,,przypadkiem’ dopasowany do Naszych możliwości,
magiczne prawda? W świątyni panuje przyjazna atmosfera, obok jest pizzeria, z
której wydobywa się zapach pizzy. Co w tedy robimy? Zapożyczamy się i dalej konsumujemy.
Czyniąc z siebie narkomanów pożyczek i więźniów odsetek z tą różnicą ze po
przedawkowaniu nie dostaniemy wywiezieni na detox lecz komornik wyzuci Nas z domu a w tedy magiczny
świat zniknie. Najmłodsze pokolenia, wychowują się w epoce konsumpcjonizmu tak
dalece ingerującej w ich świadomość że, postrzegają
ją jako rzeczywistość bez, której z trudem by funkcjonowali co stanowi wodę na
młyn nie tylko dla domów konsumpcji i banków ale także dla tz. parków rozrywek.
Riter
analizuje również funkcjonowanie sieci franczyzowych znajdujących się świecie
tj. np. barów szybkich dań, w których zawsze i wszędzie na świecie posiłki
smakują tak samo. Autor opisuje statki z tysiącami pasażerów, których celem nie
jest przepłynięcie z punktu a do punktu b ale właśnie konsumpcja ,,im statek
dłużej płynie tym ma większy zysk” np. z hazardu.
Autor jako
dowód przemian w czasie i przedsieni zachodzących w społeczeństwach przytacza
przykład ,,wirtualnych domów konsumpcji” czyli sklepów internetowych, w
których bez względu na miejsce oraz czas można konsumować bez wychodzenia z
domu. Czy w wobec powyższego zasadne jest stwierdzenie że świat w wyniku
wspomnianych przemian się kurczy?
Niniejsza
książka przyda się nie tylko tym, którzy chcą przeżyć przygodę intelektualną czy
socjologom, którzy badają zmiany w globalizujących się społeczeństwach tj. np.
zjawiska NcDonaldyzacji społeczeństwa lub homogenizacji społeczeństw, ale także
tym, którzy chcą zwiększyć atrakcyjność swojego biznesu lub tez dopiero szukają
inspiracji i pomysłu na biznes. Autor opisuje w niej m.in. parki rozrywki jako
przykład umagiczniania miejsca i czasu wyniku, którego ludzie na własne
życzenie stają się tylko maszynkami do konsumowania.
Rittzer Udowadnia
że, konsumpcjonizm wpływa tez na segregacje nie tylko ekonomiczną ( domy
konsumpcji przeznaczone dla zamożnych i są domy konsumpcji, do których uczęszczają
konsumenci z niższych klas społecznych. Istnieją zamknięte osiedla, w których
mieszkają tylko właściciele złotych kart kredytowych). Dowodzi także że, konsumpcja
wywołuje segregacje rasową, np. w rozwiniętych
miastach mieszka mniej Afroamerykanów niż na peryferiach Dlaczego?
Magiczny świat konsumpcji nie tylko jest
przydatny w pisaniu prac o przemianach globalnych lecz także na temat prac
zaliczeniowych, referatów np. z wiedzy o społeczeństwie czy aktualnym tematem
dyskusji (m.in. na lekcjach). Dokąd prowadzi Nas ,,Magiczny świat Konsumpcji”?
Czy czeka Nas połączenie wszystkich religii w jedną, religię konsumpcji a świątynie
kultów religijnych zamienią się w świątynie konsumpcji i datki na tace będziemy
przekazywać za pomocą karty kredytowych i terminalu? Czy zastępowane gotówki
kartami kredytowymi nie tak naprawdę ukrywaniem Naszych wydatków przed nami
samymi? Jakie korzyści oraz jakie zagrożenia wynikają z konsumpcji? Magiczny
Świat Konsumpcji może być terapią dla tych, którzy zakupy traktują jako sposób
poprawy nastroju lub jako cel w życiu i nie świadomie wyznają złotą myśl Marilyn
Monroe że, ,,pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy..”. Być może jestem
naiwny ale mam jednak nadzieje że, tacy ludzie stanowią znikomą część w
społeczności globalnej. Proszę o odpowiedz czym dla Was jest
konsumpcja? Zachęcam do lektury i do konstruktywnych wpisów na blogu także tych
krytycznych.
Globalizacja autorstwa Joseph E. Stiglitz,
Kolejna pozycja godna przeczytania to książka pt. tyt., Globalizacja” autorstwa Joseph E. Stiglitz, który jest laureatem
nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 2001 roku. Stiglitz był szefem zespołu
doradców do spraw ekonomicznych przy prezydencie USA W. Clintonie. W latach
1993 – 2000 głównym ekonomistą Banku Światowego, profesor Uniwersytetu
Kolumbia.
Jeśli Stiglitz opisuje globalizacje i przepiany z nią
związane to najpierw trzeba wiedzieć, co ona oznacza. Ogólnie rzecz ujmując
termin ten pochodzi z. J. angielskiego i oznacza globalization. Natomiast z j.
łac. i oznacza globus – kulę lub bryłę).
Myślę, że globalizacja
nie jest niczym innym jak trendem we obecnej cywilizacji i oznacza rozumienie świata,
jako jedności udostępnianej każdemu za pośrednictwem technologii, która ułatwia
komunikacie międzyludzką min., Internet, telefon, czytanie tego blogu także
jest dowodem na istnienie globalizacji. Zjawisko globalizacji ma także wpływ na
polityki społeczne, gospodarcze, finansowe, kulturalne wszystkich państw na
całym świecie.
Czytając
, Globalizacje” Styglitz można uświadomić sobie jak decyzje zapadające w jednej
części świata mają ogromny wpływ na życie ludzkie w innym zakątku świata i to
tez jest dowód na istnienie globalizacji a czy to dobrze, że, tak się dzieje to
już do Was należy ocena.
Autor opowiada o międzynarodowym funduszu walutowym, który został powołany w roku 1944 roku do udzielania pomocy finansowej zadłużonym krają członkowskim w zamian za przeprowadzenie reform mających na celu stabilizację ekonomiczną danego kraju. Stiglitz opisuje przykłady pomocy udzielanej przez MFW krajom na całym świecie, które fundusz mierzył jedną miarą, co nie przyniosło funduszowi na forum międzynarodowym choćby, dlatego, że proces decyzyjny tak naprawdę leżał w rękach USA, które dysponowały najsilniejszym głosem.
Recepta na poprawę kondycji finansowej, nie ważne czy był to kraj w Afryce czy tez w Europie środkowej i nie zależnie od PKB a także od deficytu budżetowego danego państwa zawsze była tylko jedna czyli ograniczanie wydatków, redukcja długu publicznego oraz natychmiastową liberalizację rynków finansowych a także szybka prywatyzacja całych gałęzi gospodarek w tzw. ,Krajów rozwijających się”.
Stiglitz jako były pracownik MFW i staje w opozycji do zaleceń funduszu jeśli chodzi o spełnianie tych wymogów przez kraje ubiegające się o pomoc. Twierdzi że, fundusz przy udzielaniu pożyczek nie może brać pod uwagę tylko wskaźników ekonomicznych nie dostrzegając konieczności ustanowienia norm prawnych, które powinny wchodzić w życie przed stworzeniem wolnego rynku. Potwierdzeniem tej tezy jest przykład prywatyzacji rynku w Rosji pozbawionej postaw prawnych, na której skorzystało tylko otoczenie ówczesnego Prezydenta Borysa Jelcyna.
Autor opowiada o międzynarodowym funduszu walutowym, który został powołany w roku 1944 roku do udzielania pomocy finansowej zadłużonym krają członkowskim w zamian za przeprowadzenie reform mających na celu stabilizację ekonomiczną danego kraju. Stiglitz opisuje przykłady pomocy udzielanej przez MFW krajom na całym świecie, które fundusz mierzył jedną miarą, co nie przyniosło funduszowi na forum międzynarodowym choćby, dlatego, że proces decyzyjny tak naprawdę leżał w rękach USA, które dysponowały najsilniejszym głosem.
Recepta na poprawę kondycji finansowej, nie ważne czy był to kraj w Afryce czy tez w Europie środkowej i nie zależnie od PKB a także od deficytu budżetowego danego państwa zawsze była tylko jedna czyli ograniczanie wydatków, redukcja długu publicznego oraz natychmiastową liberalizację rynków finansowych a także szybka prywatyzacja całych gałęzi gospodarek w tzw. ,Krajów rozwijających się”.
Stiglitz jako były pracownik MFW i staje w opozycji do zaleceń funduszu jeśli chodzi o spełnianie tych wymogów przez kraje ubiegające się o pomoc. Twierdzi że, fundusz przy udzielaniu pożyczek nie może brać pod uwagę tylko wskaźników ekonomicznych nie dostrzegając konieczności ustanowienia norm prawnych, które powinny wchodzić w życie przed stworzeniem wolnego rynku. Potwierdzeniem tej tezy jest przykład prywatyzacji rynku w Rosji pozbawionej postaw prawnych, na której skorzystało tylko otoczenie ówczesnego Prezydenta Borysa Jelcyna.
Natomiast bieda w społeczeństwie taka
jak była przed reformą rynkową w Rosji i po udzieleniu pożyczki tylko się
zwiększyła. Ponieważ pożyczkę zaciągniętą przez prezydenta Jelcyna musi spłacać
nie kto inny jak społeczeństwo rosyjskie. Jest to tylko jeden przykład na pozór
pozytywnej roli jaką miał odgrywać MFW na arenie międzynarodowej w udzielaniu
Państwom pomocy przy zmianach ustrojowo-gospodarczych.
Autor wykazuje że dokonujące się
przemiany globalne nie wszystkim krajom świata przynoszą korzyści. Kraje
rozwinięte szybko nauczyły się wykorzystywać globalizacje jako szanse na rozwój
społeczno-gospodarczy. Natomiast kraje rozwijające się borykające się z ubóstwem,
z biedą tj. np. Somalia, w której istniało samo rolnictwo po klęskach
żywiołowych i braku adekwatnej polityki społeczno-gospodarczej nie miała innego
wyjścia jak ubiegać się o pomoc z MFW, który jednak nie doprowadził do poprawy
jakości życia Somalijczyków a jedynie do zwiększenia zadłużenia tego
afrykańskiego kraju. Udzielanie pożyczek na ograniczanie ubóstwa oraz na rozwój
podobnie wyglądała także i innych krajach.
Stiglitz
podaje również przykład Chin czy Polski, które nie zaciągnęły pożyczek z MFW i
jak się okazało państwa te podjęły właściwą decyzje. Autor opisując decyzje
podejmowane przez MFW wielokrotnie je negował natomiast podawał alternatywne
rozwiązania, które jak się potem okazywało były by trafne pod warunkiem ze
zostały by podjęte w brew partykularnym interesom krajów rozwiniętych.
Czytając tą książkę
miałem wrażenie że MFW przed reformą w samym funduszu celowo zachowywał się nie
jak instytucja powołana do walki z ubóstwem lecz dyler, który przy okazji
kryzysów uzależnia swoją ofiarę tylko po to by uzależnić ją od siebie a
następnie czerpać z jej zyski. Właśnie, dlatego uważam, że książkę tą warto
przeczytać, która niewątpliwie jest przydatna tym wszystkim, którzy interesują
się zjawiskiem globalizacji jak i osobą zajmującym się międzynarodowymi
stosunkami gospodarczymi.
,,Ku cywilizacji ekorozwoju”, aut. Jadwiga Bohdanowicz
Tym razem chciałbym
polecić książkę traktującą również o szeroko pojętej globalizacji ale w
kontekście kluczowego globalnego zagrożenia jakim jest dramatyczny w skutkach
problem degradacji środowiska naturalnego. Postępująca dewastacja środowiska
naturalnego stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej przyrody nieożywionej jak
również dla ożywionej a więc także i dla Nas samych. Prof. Uniwersytetu
Gdańskiego Jadwiga Bohdanowicz w książce pod. Tyt. ,,Ku cywilizacji ekorozwoju", autorka podnosi problem właśnie ekologii we wszystkich przejawach życia. Autorka analizuje
wszystkie religie pod kontem stosunku do natury i odnajduje w nich wspólne
stanowisko w kwestii ochrony środowiska naturalnego, jakie? Sami przeczytajcie!!!
Dokonuje także przeglądu wszystkich cywilizacji pod kontem wpływu działalności
człowieka na środowisko naturalne i udowadnia ze powodem upadku każdej minionej
cywilizacji nie były żadne wojny ale właśnie epidemie oraz klęski żywiołowe wywoływane
nie przemyślanym postępowaniem człowieka wobec środowiska naturalnego i próby podporządkowania
natury człowiekowi (chodzi tu np., o próby zmiany kierunku biegu koryt rzek,
które w konsekwencji doprowadzały do powodzi pochłaniających całe aglomeracje w
tym tysięcy istnień ludzkich z powodu np. wypłukania ziemi z mikroelementów co wpłynęło
na wzrost poziomu głodu i ubóstwa). Społeczeństwa przez całą historię obecności
człowieka na ziemi bez względu na pochodzenie, narodowość czy wyznanie nie były
i nadal nie są partnerem (co stanowi główny zarzut wobec człowieka) lecz bezmyślnym
niszczycielami środowiska naturalnego, których skutki są katastrofalne i
namacalne oraz już nie odwracalne, Dziś możemy je tylko starać się je złagodzić,
tylko czemu właśnie o tym nie uczy się na lekcjach historii? Przecież pokazuje
ona że wszelkie próby ujarzmiania natury przez ludzi zawsze obracały się
przeciwko człowiekowi i dla tego rodzi się pytanie: czy naprawdę człowiek brzmi
dumnie czy tez brutalnie i okrutnie? Wszyscy zapomnieliśmy ze jesteśmy częścią
ziemi a nie jej panem i na skutek zanieczyszczania Goi niszczymy nie tylko
środowisko naturalne w tym rośliny (patrz np. puszcza amazońska), lodowce,
zwierzęta, za które powinniśmy być odpowiedziani ale również rujnujemy zdrowie
własne ale także przeszłych pokoleń. Związku
z tym czy w wyniku zbrodni jaką wszyscy ludzie dokonują na naszej planecie nie
czeka zagłada również i Naszej cywilizacji określanej mianem cywilizacji
techniki? Autorka wskazuje iż bogactwa naturalne takie jak np, ropa, gaz
ziemny, które powstały przez cały okres kształtowania się ziemi człowiek
wyeksploatował przez krótki okras jego ,,panowania” na ziemi. Dziś już wiemy że
natułane złoża surowcowe skończą się i za ok 50 lat zastaną tylko wspomnieniem
a co będzie gdy zabraknie? Czy pójdziemy po rozum do głowy zmieniając
mentalność wszystkich baz względu na wiek oraz narodowość i obierzemy drogę
,,Ku cywilizacji ekorozwoju”, która wymaga skoordynowanej globalnej współpracy
wszystkich państw ale także każdego pojedynczego człowieka z osobna? Moim
skromnym zdaniem książka autorstwa Pani Prof. Jadwigi Bohdanowicz powinna być
pomocą naukową nie tylko studentów politologii zgłębiających wiedzę z zakresu
przemian globalnych ale także powinna być obowiązkową lekturą w każdej Polskiej
(i nie tylko) szkole obok Sienkiewicza czy Prusa tym bardziej ze napisana jest
językiem zrozumiałym dla każdego. Zdanie moje nie wynika z osobistej
wdzięczności jaką mam do Pani Prof. za pomoc i wsparcie w czasie, w którym
studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim ale z chęci propagowania tej książki jako
sposobu uświadamiania Polaków ze naprawdę jesteśmy jednym z najbardziej zanieczyszczonych
krajów w Unii Europejskiej, mówiąc wprost czy naprawdę odpowiada Nam status
największych ..brudasów” we wspólnocie? Czemu o tym fakcie wcale się nie mówi w
mediach, czyżby to jest z byt wstydliwy dla Nas Polaków temat? Zaniedbania
poprzedniego ustroju nie jest wystarczającym dla obecnego stanu rzeczy
wytłumaczeniem. Chodzi tu o odpowiedz każdego z Nas na następujące pytania: Czy
zakręcamy wodę gdy myjemy zęby? Światowe zasoby wody kurczą się, już dziś mamy
rejony świata, w których wody zdatnej do picia po prostu nie ma, czy myślimy o
tym, czy gasimy światło gdy pali się niepotrzebnie? Gorąco polecam lekturę ,,Ku
cywilizacji ekorozwoju” w szczególności jej ostatnie zdanie oraz zachęcam do
refleksji nad tym co każdy z Nas może uczynić aby ekorozwój wcielać swoje
życie.
3 sty 2013
AKTYWNOŚĆ POLITYCZNA
AKTYWNOŚĆ POLITYCZNA : stanowi zbór przedsięwzięć zmierzających do
nakreślania i realizacji celów politycznych, połączonych z funkcjami sprawującymi
przez grupę lub jednostkę w zakresie systemu politycznego. Polityczna aktywność
sonduje poziom współudziału w procesie decyzyjnym a także bada jaką rolę w polityce
odgrywa dany aktor polityczny, którego aktywność może przejawiać się m.in. oryginalnych
formach uczestnictwa takich jak np. terroryzm, manifestacje, strajki itp.
Aktywność polityczną rozpatrujemy na dwóch płaszczyznach obiektywnym oraz subiektywnym.
Płaszczyzna obiektywna jest wyrazem piastowania funkcji podmiotowej w życiu
politycznym w sposób niezależny od chęci grupy społecznej lub jednostki.
Natomiast aktywność subiektywna stanowi wyraz wyboru świadomego. Właśnie ze względu
na tą okoliczność polityczna aktywność podlega stopniowaniu od skali bardzo
wysokiej do bardzo niskiej. Wyodrębniamy dwa poziomy aktywności politycznej. Na
pierwszym poziomie ma miejsce nieznaczne zainteresowanie grupy lub jednostki
polityką, która jest wynikiem np. zaangażowanie się w sferę prywatną. Na drugim
poziomie aktywność polityczna sprowadza się tylko do spełnienia podstawowych
obowiązków i praw politycznych takich jak np., aktywność wyborcza (czyli uczestnictwo
w wyborach). Trzeci poziom aktywności politycznej charakteryzuje się czynnym uczestniczeniem
a zarazem członkostwem w organizacjach polityczno-społecznych takich jak np. w
grupach interesu lub w partiach. Czwarty poziom aktywności politycznej dotyczy wypełnienia
społecznie ról kierowniczych w wyżej wymienionych strukturach. Piąty poziom
aktywności politycznej dotyczy profesjonalnego kreowania polityki w wymiarze
zawodowym. Źródło: leksykon politologii”. Autor: A., Antoszewski i A., Herbut.
2 sty 2013
AKTOR POLITYCZNY
AKTOR POLITYCZNY: jest to grupa lub jednostka znajdująca
się w centrum wydążenia politycznego, W role aktora politycznego może wcielić
się zarówno elita, armia, głowa państwa, gabinet, państwo, elektorat, naród,
klasa a także polityk, itd. (patrz F, Fryszka, ,,Nauka o polityce” 1984 rok).
Aktor polityczny jako określenie pojawiło się w politologii z uwagi na charakterystyczną
rolę jaką aktorzy odgrywają w polityce i w teatrze dramatycznym. Aktor usiłuje
uświadomić widza iż rola, którą gra jest autentyczna a słowa, które wypowiada
są wiarygodne. Siła przekazu wzmacniana jest odpowiednio dobraną choreografią i
scenografią, Zdaniem M. Croziera i E. Friedbarga (Człowiek i system, wyd. pol.,
1992) zachowania i cele mają czasami nie zbyt do końca widoczne cele a także zamiary. Postępowanie
aktorów politycznych bywają nierozważne ponieważ to co raz było celem, w innych
okolicznościach może okazać się sposobem, który prowadzi do osiągniecia tego
celu. Po drugie postępowanie aktora politycznego zawsze ma charakter aktywny.
Bierność w polityce również jest postawą przemyślaną obliczoną na wywołanie
konkretnych skutków, ilustracją takiego zachowania może być np., nie uznanie
systemu politycznego wyrażonego w formie bojkotu. Najeży zaznaczyć iż, rzeczowe
działanie nie jest wynikiem określonych celów politycznych ale wypływa z szans,
które aktor może wykorzystać w określonym zachowaniem. W polityce nie
znajdziemy działań do końca pozbawionych logiki. W sytuacji, w której jakieś
działanie wszystkim wydaje się pozbawione sensu to aktor polityczny zawsze
stara się je odpowiednio zmodyfikować oraz dopasować do strategii, którą sobie
opracował. Zachowanie aktorów politycznych uwydatniają się na dwa sposoby:
defensywny czyli taki, w którym aspiracją aktora politycznego jest utrzymanie zdobytej
pozycji, Natomiast drugi sposób zachowania politycznego określany jest jako
ofensywny czyli taki, który koncentruje się na poprawie swojej dotychczasowej
pozycji. Korzystanie w politologii z określenia aktor polityczny związane jest
z faktem, ze polityk podobnie jak aktor dramatyczny aby mógł funkcjonować musi
posiadać własną ,widownie”. Aktor polityczny rozumiany w pod tym kontem
potrzebuje właśnie publiczności nazywaną ,,publicznością polityczną” czyli jest
to krąg odbiorców przekazu pod podstacją informacji przekazującej przez aktora
politycznego. Pamiętajmy iż aktor polityczny usiłuje dotrzeć z swoim przekazem
zarówno do serca widza jak i do jego umysłu, wywołując tym samym pożądane stany
emocjonalne przy pomocy np., kontaktu bezpośredniego. Źródło: leksykon
politologii”. Autor: A., Antoszewski i A., Herbut. Zapraszam także to przeczytania recenzji Wywiad
Anny Wojciechowskiej z Januszem Palikotem pot. Tyt, ,,KulisyPlatformy", która ukazuje działanie aktora politycznego w praktyce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)