10 sty 2013

ALIENACJA


ALIENACJA Z j. łac. alienus znaczy obcy, należący do kogoś innego. W znaczeniu powszechnym alienacja oznacza wyobcowanie z otoczenia, odosobnienie, wylizywanie, utratę świadomości, zanik zdolności odnajdywania się w otoczeniu społecznym i czasami może dotyczyć pozbawienia autoorientacji lub jej osłabienie. Alienacja oznacza również zaburzenia kontroli nad światem zewnętrznym (środowiskiem społecznym), Alienacje rozumiemy także jako nie podporządkowanie się instytucjom, ideom, produktom a więc nie uleganiu czemuś co stanowi wytwór społecznej kooperacji ludzi czyli temu co oni sami stworzyli. Alienacja prowadzi do straty kontroli nad rzeczywistością a także odczłowieczenie oraz wyobcowanie z relacji społecznych. Zdaniem G. W. I. Hegel alienacja i zjawiska jej towarzyszące stanowią jeden z podstawowych katalizatorów rozwoju społecznego. Należy mieć na uwadze także to iż istnieje również tz. Alienacja religijna, której skutki oraz samą genezę analizował Feuerbach. Natomiast K. Marks twierdził, iż fundamentalnym rodzajem alienacji jest alienacja ekonomiczna zintegrowana z niezgodnymi relacjami między kolektywem rządzącym a tymi, którzy są zniewoleni w danych grupach społecznych. Głównym źródłem finansowania współtowarzyszy alienacji stanowi prywatna własność. Z kolei Alienacja polityczna oznacza samodzielne odłączenie się, usamodzielnienie lub rozdrobnienie instytucji politycznych głównie społeczeństwa od państwa a także zespołu elementów nadzoru społecznego.  Należy wspomnieć również o alienacji ideologicznej, którą związana jest alienacja religijna. Alienację ideologiczną należy rozumieć jako jedyny słuszny prąd myślowy tkwiący w umysłach ludzi pochłoniętych fałszywym wyobrażeniem pełnym podświadomych zawartość  powodujących niewłaściwe odbieranie rzeczywistości społeczno-przyrodniczej. Tym, który dostrzegał rozwiązania radykalne, dezalienacje rozumianą jako rewolucyjne anulowanie tzw. własności prywatnej oraz klasowego planowania i zastąpieniu ich bezklasowym społeczeństwem był  G. Simma. Przekonany był, że jeśli jednostka ma ambicje zachowania swojej niezależności to powinna wystrzegać się ,,naporu społeczeństwa, dziedzictwa historycznego, zewnętrznej kultury i techniki życia”. Natomiast Max Weber stwierdził coś przeciwnego a mianowicie, że postęp techniki i nauki spowodował zwiększenie uzależnienie ludzi od rzeczy tego świata oraz ich niemoc. W dobie obecnej panuje powszechne przekonanie, że prawdopodobieństwo ograniczania alienacji jest uwarunkowana m. in. rozwojem obywatelskiego społeczeństwa. Źródło: leksykon politologii”. Autor: A., Antoszewski i A., Herbut.

5 sty 2013

AKREDYTACJA


AKREDYTACJA : stanowi uwierzytelnienie osoby za sprawą tzw. dokumentu uwierzytelniającego będącego kryterium do zapoczątkowania działalności o charakterze dyplomatycznym przez ,,szefa misji” w obrębach granic państwa podejmującego wizytę (patrz Konwencja Wiedeńska art. 13). W myśl obowiązującej normy listy uwierzytelniające podpisuje głowa państwa inicjującego wizytę a następnie doręczane są głowie państwa, które wizytę tą przyjmuje. Przyjęcie listu oznacza zgodę na rozpoczęcie przez przedstawiciela dyplomatycznego wypełnienie jego funkcji. Szczególny charakter akredytacja ma w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dotyczy ona głównie przedkładania przez dyplomatów listów akredytacyjnych (natomiast przy ONZ obowiązek ten spełnia przedstawiciel państwa). Listy uwierzytelniające trafiają do sekretariatu ONZ. W śród elementów, które są niezbędne w mianowaniu dyplomatycznego delegata państwowego znajduje się zgoda czyli tzw (agrḗment) podejmującego państwa, Wymóg pozyskania zezwolenia spoczywa tylko na szefie, który przygotowuje misję dyplomatyczną. Wymóg ten znajduje uzasadnienie w Konwencji o relacjach dyplomatycznych w art. 4, mówi on ponad to iż, państwo przyjmujące nie jest zobowiązane do podawania uzasadnienia państwu wysyłającemu przyczyn nieudzielenia zgody. Akredytacja w praktycznym zastosowaniu niemniej jednak wskazuje, iż narzędziem agrément można  posługiwać się również w stosunku do ,,attches” lotniczych, morskich i wojskowych, w państwie wysyłającym nominacja reprezentanta dyplomatycznego w gruncie rzeczy leży w gestii tego państwa. Należy jednakże zaznaczyć ze w zastosowaniu codziennym przyjęto różne obostrzenia w indywidualizacji poczynań państwa wysyłającego w tej materii. Ograniczenia te wyrażają się w prawie nie wyrażania zgody na nominacje sprecyzowanych osób. Które zdaniem państwa przyjmującego mogą być postrzegane jako persona non grata. Przesłanki nie wyrażania zgody na mianowanie tych czy innych osób mogą być różne. Spotykanym często argument stanowi podejrzanie o szpiegostwo oraz nie przychylne usposobienie kandydata w stosunku do państwa, na terenie którego znajduje się placówka dyplomatyczna, sprawy kulturowe itp. Należy również nadmienić iż państwo, które przyjmuje ma prawo do odmowy wydania decyzji bez podawania argumentacji tej decyzji. uzyskanie asgrḗment umożliwia państwu, które wysyła wystawić przedstawiciela dyplomatycznego za pomocą tzw. listów uwierzytelniających. Źródło: leksykon politologii”. Autor: A., Antoszewski i A. Herbut.

Magiczny świat Konsumpcji Geoge Ritzer


Magiczny świat Konsumpcji aut. Geoge Ritzer – Czym jest konsumpcja? ,,(z j. łac. z „consumptio”) jest procesem produkcji, wymiany, nabywania dóbr, rodzi emocje.  Zjawisko zużywania posiadanych zasobów (np. pieniędzy) w celu zaspokojenia ludzkich potrzeb”.             
   Dlaczego warto przeczytać tę książkę? Ponieważ dotyczy ona Nas samych, otwiera oczy i skłania do refleksji nad konsumpcją jako masowym uzależnieniem. Opowiada o tym, że w krajach rozwiniętych społeczeństwa spędzają coraz więcej czasu w świątyniach konsumpcji, w których nie kupujemy tylko żywności ale są miejscami rozrywki i hazardu. Świątynie buduje się tak aby będąc w nich znikało pocięcie czasu (brak okien, zegarów) i wydawanych pieniędzy (karty kredytowe) a w zamian pojawiło się euforia. Czemu czujemy się tam dobrze? Gdyż znajdujemy w nich to co pragniemy (w myśl zasady dla każdego coś miłego) kino, kawiarnia, bawialnie dla dzieci aby nie przeszkadzały w wydaniu pieniędzy a kiedy zabraknie ich to znajdujemy za rogiem bank, oferujący kredyt ,,przypadkiem’ dopasowany do Naszych możliwości, magiczne prawda? W świątyni panuje przyjazna atmosfera, obok jest pizzeria, z której wydobywa się zapach pizzy. Co w tedy robimy? Zapożyczamy się i dalej konsumujemy. Czyniąc z siebie narkomanów pożyczek i więźniów odsetek z tą różnicą ze po przedawkowaniu nie dostaniemy wywiezieni na detox lecz  komornik wyzuci Nas z domu a w tedy magiczny świat zniknie. Najmłodsze pokolenia, wychowują się w epoce konsumpcjonizmu tak dalece ingerującej w ich świadomość że,  postrzegają ją jako rzeczywistość bez, której z trudem by funkcjonowali co stanowi wodę na młyn nie tylko dla domów konsumpcji i banków ale także dla tz. parków rozrywek.                                                                            
             Riter analizuje również funkcjonowanie sieci franczyzowych znajdujących się świecie tj. np. barów szybkich dań, w których zawsze i wszędzie na świecie posiłki smakują tak samo. Autor opisuje statki z tysiącami pasażerów, których celem nie jest przepłynięcie z punktu a do punktu b ale właśnie konsumpcja ,,im statek dłużej płynie tym ma większy zysk” np. z hazardu.              
       Autor jako dowód przemian w czasie i przedsieni zachodzących w społeczeństwach  przytacza  przykład ,,wirtualnych domów konsumpcji” czyli sklepów internetowych, w których bez względu na miejsce oraz czas można konsumować bez wychodzenia z domu. Czy w wobec powyższego zasadne jest stwierdzenie że świat w wyniku wspomnianych przemian się kurczy?   
         Niniejsza książka przyda się nie tylko tym, którzy chcą przeżyć przygodę intelektualną czy socjologom, którzy badają zmiany w globalizujących się społeczeństwach tj. np. zjawiska NcDonaldyzacji społeczeństwa lub homogenizacji społeczeństw, ale także tym, którzy chcą zwiększyć atrakcyjność swojego biznesu lub tez dopiero szukają inspiracji i pomysłu na biznes. Autor opisuje w niej m.in. parki rozrywki jako przykład umagiczniania miejsca i czasu wyniku, którego ludzie na własne życzenie stają się tylko maszynkami do konsumowania.                 
     Rittzer Udowadnia że, konsumpcjonizm wpływa tez na segregacje nie tylko ekonomiczną ( domy konsumpcji przeznaczone dla zamożnych i są domy konsumpcji, do których uczęszczają konsumenci z niższych klas społecznych. Istnieją zamknięte osiedla, w których mieszkają tylko właściciele złotych kart kredytowych). Dowodzi także że, konsumpcja wywołuje segregacje rasową,  np. w rozwiniętych miastach mieszka mniej Afroamerykanów niż na peryferiach Dlaczego?
      Magiczny świat konsumpcji nie tylko jest przydatny w pisaniu prac o przemianach globalnych lecz także na temat prac zaliczeniowych, referatów np. z wiedzy o społeczeństwie czy aktualnym tematem dyskusji (m.in. na lekcjach). Dokąd prowadzi Nas ,,Magiczny świat Konsumpcji”? Czy czeka Nas połączenie wszystkich religii w jedną, religię konsumpcji a świątynie kultów religijnych zamienią się w świątynie konsumpcji i datki na tace będziemy przekazywać za pomocą karty kredytowych i terminalu? Czy zastępowane gotówki kartami kredytowymi nie tak naprawdę ukrywaniem Naszych wydatków przed nami samymi? Jakie korzyści oraz jakie zagrożenia wynikają z konsumpcji? Magiczny Świat Konsumpcji może być terapią dla tych, którzy zakupy traktują jako sposób poprawy nastroju lub jako cel w życiu i nie świadomie wyznają złotą myśl Marilyn Monroe że, ,,pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy..”. Być może jestem naiwny ale mam jednak nadzieje że, tacy ludzie stanowią znikomą część w społeczności globalnej.   Proszę o odpowiedz czym dla Was jest konsumpcja? Zachęcam do lektury i do konstruktywnych wpisów na blogu także tych krytycznych.                                           

Globalizacja autorstwa Joseph E. Stiglitz,


                                   
            Kolejna pozycja godna przeczytania to książka pt. tyt., Globalizacjaautorstwa Joseph E. Stiglitz, który jest laureatem nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 2001 roku. Stiglitz był szefem zespołu doradców do spraw ekonomicznych przy prezydencie USA W. Clintonie. W latach 1993 – 2000 głównym ekonomistą Banku Światowego, profesor Uniwersytetu Kolumbia.          
           Jeśli Stiglitz opisuje globalizacje i przepiany z nią związane to najpierw trzeba wiedzieć, co ona oznacza. Ogólnie rzecz ujmując termin ten pochodzi z. J. angielskiego i oznacza globalization. Natomiast z j. łac. i oznacza globus – kulę lub bryłę).                                                       
            Myślę, że globalizacja nie jest niczym innym jak trendem we obecnej cywilizacji i oznacza rozumienie świata, jako jedności udostępnianej każdemu za pośrednictwem technologii, która ułatwia komunikacie międzyludzką min., Internet, telefon, czytanie tego blogu także jest dowodem na istnienie globalizacji. Zjawisko globalizacji ma także wpływ na polityki społeczne, gospodarcze, finansowe, kulturalne wszystkich państw na całym świecie.                                                 
        Czytając , Globalizacje” Styglitz można uświadomić sobie jak decyzje zapadające w jednej części świata mają ogromny wpływ na życie ludzkie w innym zakątku świata i to tez jest dowód na istnienie globalizacji a czy to dobrze, że, tak się dzieje to już do Was należy ocena.       
     Autor opowiada o międzynarodowym funduszu walutowym, który został powołany w roku 1944 roku do udzielania pomocy finansowej zadłużonym krają członkowskim w zamian za przeprowadzenie reform mających na celu stabilizację ekonomiczną danego kraju. Stiglitz opisuje przykłady pomocy udzielanej przez MFW krajom na całym świecie, które fundusz mierzył jedną miarą, co nie przyniosło funduszowi na forum międzynarodowym choćby, dlatego, że proces decyzyjny tak naprawdę leżał w rękach USA, które dysponowały najsilniejszym głosem.  
       Recepta na poprawę kondycji finansowej, nie ważne czy był to kraj w Afryce czy tez w Europie środkowej i nie zależnie od PKB a także od deficytu budżetowego danego państwa zawsze była tylko jedna czyli ograniczanie wydatków, redukcja długu publicznego oraz natychmiastową liberalizację rynków finansowych a także szybka prywatyzacja całych gałęzi gospodarek w tzw. ,Krajów rozwijających się”.                                                 
          Stiglitz jako były pracownik MFW i staje w opozycji do zaleceń funduszu jeśli chodzi o spełnianie tych wymogów przez kraje ubiegające się o pomoc. Twierdzi że, fundusz przy udzielaniu pożyczek nie może brać pod uwagę tylko wskaźników ekonomicznych nie dostrzegając konieczności ustanowienia norm prawnych, które powinny wchodzić w życie przed stworzeniem wolnego rynku. Potwierdzeniem tej tezy jest przykład prywatyzacji rynku w Rosji pozbawionej postaw prawnych, na której skorzystało tylko otoczenie ówczesnego Prezydenta Borysa Jelcyna.        
       Natomiast bieda w społeczeństwie taka jak była przed reformą rynkową w Rosji i po udzieleniu pożyczki tylko się zwiększyła. Ponieważ pożyczkę zaciągniętą przez prezydenta Jelcyna musi spłacać nie kto inny jak społeczeństwo rosyjskie. Jest to tylko jeden przykład na pozór pozytywnej roli jaką miał odgrywać MFW na arenie międzynarodowej w udzielaniu Państwom pomocy przy zmianach ustrojowo-gospodarczych.                                                                      
         Autor wykazuje że dokonujące się przemiany globalne nie wszystkim krajom świata przynoszą korzyści. Kraje rozwinięte szybko nauczyły się wykorzystywać globalizacje jako szanse na rozwój społeczno-gospodarczy. Natomiast kraje rozwijające się borykające się z ubóstwem, z biedą tj. np. Somalia, w której istniało samo rolnictwo po klęskach żywiołowych i braku adekwatnej polityki społeczno-gospodarczej nie miała innego wyjścia jak ubiegać się o pomoc z MFW, który jednak nie doprowadził do poprawy jakości życia Somalijczyków a jedynie do zwiększenia zadłużenia tego afrykańskiego kraju. Udzielanie pożyczek na ograniczanie ubóstwa oraz na rozwój podobnie wyglądała także i innych krajach.                      
         Stiglitz podaje również przykład Chin czy Polski, które nie zaciągnęły pożyczek z MFW i jak się okazało państwa te podjęły właściwą decyzje. Autor opisując decyzje podejmowane przez MFW wielokrotnie je negował natomiast podawał alternatywne rozwiązania, które jak się potem okazywało były by trafne pod warunkiem ze zostały by podjęte w brew partykularnym interesom krajów rozwiniętych.                                                                                
           Czytając tą książkę miałem wrażenie że MFW przed reformą w samym funduszu celowo zachowywał się nie jak instytucja powołana do walki z ubóstwem lecz dyler, który przy okazji kryzysów uzależnia swoją ofiarę tylko po to by uzależnić ją od siebie a następnie czerpać z jej zyski. Właśnie, dlatego uważam, że książkę tą warto przeczytać, która niewątpliwie jest przydatna tym wszystkim, którzy interesują się zjawiskiem globalizacji jak i osobą zajmującym się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi.

,,Ku cywilizacji ekorozwoju”, aut. Jadwiga Bohdanowicz


Tym razem chciałbym polecić książkę traktującą również o szeroko pojętej globalizacji ale w kontekście kluczowego globalnego zagrożenia jakim jest dramatyczny w skutkach problem degradacji środowiska naturalnego. Postępująca dewastacja środowiska naturalnego stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej przyrody nieożywionej jak również dla ożywionej a więc także i dla Nas samych. Prof. Uniwersytetu Gdańskiego Jadwiga Bohdanowicz w książce pod. Tyt. ,,Ku cywilizacji ekorozwoju", autorka podnosi problem właśnie ekologii we wszystkich przejawach życia. Autorka analizuje wszystkie religie pod kontem stosunku do natury i odnajduje w nich wspólne stanowisko w kwestii ochrony środowiska naturalnego, jakie? Sami przeczytajcie!!! Dokonuje także przeglądu wszystkich cywilizacji pod kontem wpływu działalności człowieka na środowisko naturalne i udowadnia ze powodem upadku każdej minionej cywilizacji nie były żadne wojny ale właśnie epidemie oraz klęski żywiołowe wywoływane nie przemyślanym postępowaniem człowieka wobec środowiska naturalnego i próby podporządkowania natury człowiekowi (chodzi tu np., o próby zmiany kierunku biegu koryt rzek, które w konsekwencji doprowadzały do powodzi pochłaniających całe aglomeracje w tym tysięcy istnień ludzkich z powodu np. wypłukania ziemi z mikroelementów co wpłynęło na wzrost poziomu głodu i ubóstwa). Społeczeństwa przez całą historię obecności człowieka na ziemi bez względu na pochodzenie, narodowość czy wyznanie nie były i nadal nie są partnerem (co stanowi główny zarzut wobec człowieka) lecz bezmyślnym niszczycielami środowiska naturalnego, których skutki są katastrofalne i namacalne oraz już nie odwracalne, Dziś możemy je tylko starać się je złagodzić, tylko czemu właśnie o tym nie uczy się na lekcjach historii? Przecież pokazuje ona że wszelkie próby ujarzmiania natury przez ludzi zawsze obracały się przeciwko człowiekowi i dla tego rodzi się pytanie: czy naprawdę człowiek brzmi dumnie czy tez brutalnie i okrutnie? Wszyscy zapomnieliśmy ze jesteśmy częścią ziemi a nie jej panem i na skutek zanieczyszczania Goi niszczymy nie tylko środowisko naturalne w tym rośliny (patrz np. puszcza amazońska), lodowce, zwierzęta, za które powinniśmy być odpowiedziani ale również rujnujemy zdrowie własne ale także przeszłych pokoleń.  Związku z tym czy w wyniku zbrodni jaką wszyscy ludzie dokonują na naszej planecie nie czeka zagłada również i Naszej cywilizacji określanej mianem cywilizacji techniki? Autorka wskazuje iż bogactwa naturalne takie jak np, ropa, gaz ziemny, które powstały przez cały okres kształtowania się ziemi człowiek wyeksploatował przez krótki okras jego ,,panowania” na ziemi. Dziś już wiemy że natułane złoża surowcowe skończą się i za ok 50 lat zastaną tylko wspomnieniem a co będzie gdy zabraknie? Czy pójdziemy po rozum do głowy zmieniając mentalność wszystkich baz względu na wiek oraz narodowość i obierzemy drogę ,,Ku cywilizacji ekorozwoju”, która wymaga skoordynowanej globalnej współpracy wszystkich państw ale także każdego pojedynczego człowieka z osobna? Moim skromnym zdaniem książka autorstwa Pani Prof. Jadwigi Bohdanowicz powinna być pomocą naukową nie tylko studentów politologii zgłębiających wiedzę z zakresu przemian globalnych ale także powinna być obowiązkową lekturą w każdej Polskiej (i nie tylko) szkole obok Sienkiewicza czy Prusa tym bardziej ze napisana jest językiem zrozumiałym dla każdego. Zdanie moje nie wynika z osobistej wdzięczności jaką mam do Pani Prof. za pomoc i wsparcie w czasie, w którym studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim ale z chęci propagowania tej książki jako sposobu uświadamiania Polaków ze naprawdę jesteśmy jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów w Unii Europejskiej, mówiąc wprost czy naprawdę odpowiada Nam status największych ..brudasów” we wspólnocie? Czemu o tym fakcie wcale się nie mówi w mediach, czyżby to jest z byt wstydliwy dla Nas Polaków temat? Zaniedbania poprzedniego ustroju nie jest wystarczającym dla obecnego stanu rzeczy wytłumaczeniem. Chodzi tu o odpowiedz każdego z Nas na następujące pytania: Czy zakręcamy wodę gdy myjemy zęby? Światowe zasoby wody kurczą się, już dziś mamy rejony świata, w których wody zdatnej do picia po prostu nie ma, czy myślimy o tym, czy gasimy światło gdy pali się niepotrzebnie? Gorąco polecam lekturę ,,Ku cywilizacji ekorozwoju” w szczególności jej ostatnie zdanie oraz zachęcam do refleksji nad tym co każdy z Nas może uczynić aby ekorozwój wcielać swoje życie.

3 sty 2013

AKTYWNOŚĆ POLITYCZNA



AKTYWNOŚĆ POLITYCZNA : stanowi zbór przedsięwzięć zmierzających do nakreślania i realizacji celów politycznych, połączonych z funkcjami sprawującymi przez grupę lub jednostkę w zakresie systemu politycznego. Polityczna aktywność sonduje poziom współudziału w procesie decyzyjnym a także bada jaką rolę w polityce odgrywa dany aktor polityczny, którego aktywność może przejawiać się m.in. oryginalnych formach uczestnictwa takich jak np. terroryzm, manifestacje, strajki itp. Aktywność polityczną rozpatrujemy na dwóch płaszczyznach obiektywnym oraz subiektywnym. Płaszczyzna obiektywna jest wyrazem piastowania funkcji podmiotowej w życiu politycznym w sposób niezależny od chęci grupy społecznej lub jednostki. Natomiast aktywność subiektywna stanowi wyraz wyboru świadomego. Właśnie ze względu na tą okoliczność polityczna aktywność podlega stopniowaniu od skali bardzo wysokiej do bardzo niskiej. Wyodrębniamy dwa poziomy aktywności politycznej. Na pierwszym poziomie ma miejsce nieznaczne zainteresowanie grupy lub jednostki polityką, która jest wynikiem np. zaangażowanie się w sferę prywatną. Na drugim poziomie aktywność polityczna sprowadza się tylko do spełnienia podstawowych obowiązków i praw politycznych takich jak np., aktywność wyborcza (czyli uczestnictwo w wyborach). Trzeci poziom aktywności politycznej charakteryzuje się czynnym uczestniczeniem a zarazem członkostwem w organizacjach polityczno-społecznych takich jak np. w grupach interesu lub w partiach. Czwarty poziom aktywności politycznej dotyczy wypełnienia społecznie ról kierowniczych w wyżej wymienionych strukturach. Piąty poziom aktywności politycznej dotyczy profesjonalnego kreowania polityki w wymiarze zawodowym. Źródło: leksykon politologii”. Autor: A., Antoszewski i A., Herbut.

2 sty 2013

AKTOR POLITYCZNY


AKTOR POLITYCZNY: jest to grupa lub jednostka znajdująca się w centrum wydążenia politycznego, W role aktora politycznego może wcielić się zarówno elita, armia, głowa państwa, gabinet, państwo, elektorat, naród, klasa a także polityk, itd. (patrz F, Fryszka, ,,Nauka o polityce” 1984 rok). Aktor polityczny jako określenie pojawiło się w politologii z uwagi na charakterystyczną rolę jaką aktorzy odgrywają w polityce i w teatrze dramatycznym. Aktor usiłuje uświadomić widza iż rola, którą gra jest autentyczna a słowa, które wypowiada są wiarygodne. Siła przekazu wzmacniana jest odpowiednio dobraną choreografią i scenografią, Zdaniem M. Croziera i E. Friedbarga (Człowiek i system, wyd. pol., 1992) zachowania i cele mają czasami nie zbyt do końca  widoczne cele a także zamiary. Postępowanie aktorów politycznych bywają nierozważne ponieważ to co raz było celem, w innych okolicznościach może okazać się sposobem, który prowadzi do osiągniecia tego celu. Po drugie postępowanie aktora politycznego zawsze ma charakter aktywny. Bierność w polityce również jest postawą przemyślaną obliczoną na wywołanie konkretnych skutków, ilustracją takiego zachowania może być np., nie uznanie systemu politycznego wyrażonego w formie bojkotu. Najeży zaznaczyć iż, rzeczowe działanie nie jest wynikiem określonych celów politycznych ale wypływa z szans, które aktor może wykorzystać w określonym zachowaniem. W polityce nie znajdziemy działań do końca pozbawionych logiki. W sytuacji, w której jakieś działanie wszystkim wydaje się pozbawione sensu to aktor polityczny zawsze stara się je odpowiednio zmodyfikować oraz dopasować do strategii, którą sobie opracował. Zachowanie aktorów politycznych uwydatniają się na dwa sposoby: defensywny czyli taki, w którym aspiracją aktora politycznego jest utrzymanie zdobytej pozycji, Natomiast drugi sposób zachowania politycznego określany jest jako ofensywny czyli taki, który koncentruje się na poprawie swojej dotychczasowej pozycji. Korzystanie w politologii z określenia aktor polityczny związane jest z faktem, ze polityk podobnie jak aktor dramatyczny aby mógł funkcjonować musi posiadać własną ,widownie”. Aktor polityczny rozumiany w pod tym kontem potrzebuje właśnie publiczności nazywaną ,,publicznością polityczną” czyli jest to krąg odbiorców przekazu pod podstacją informacji przekazującej przez aktora politycznego. Pamiętajmy iż aktor polityczny usiłuje dotrzeć z swoim przekazem zarówno do serca widza jak i do jego umysłu, wywołując tym samym pożądane stany emocjonalne przy pomocy np., kontaktu bezpośredniego. Źródło: leksykon politologii”. Autor: A., Antoszewski i A., Herbut. Zapraszam także to przeczytania recenzji Wywiad Anny Wojciechowskiej z Januszem Palikotem pot. Tyt, ,,KulisyPlatformy", która ukazuje działanie aktora politycznego w praktyce.