5 sty 2013

,,Ku cywilizacji ekorozwoju”, aut. Jadwiga Bohdanowicz


Tym razem chciałbym polecić książkę traktującą również o szeroko pojętej globalizacji ale w kontekście kluczowego globalnego zagrożenia jakim jest dramatyczny w skutkach problem degradacji środowiska naturalnego. Postępująca dewastacja środowiska naturalnego stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej przyrody nieożywionej jak również dla ożywionej a więc także i dla Nas samych. Prof. Uniwersytetu Gdańskiego Jadwiga Bohdanowicz w książce pod. Tyt. ,,Ku cywilizacji ekorozwoju", autorka podnosi problem właśnie ekologii we wszystkich przejawach życia. Autorka analizuje wszystkie religie pod kontem stosunku do natury i odnajduje w nich wspólne stanowisko w kwestii ochrony środowiska naturalnego, jakie? Sami przeczytajcie!!! Dokonuje także przeglądu wszystkich cywilizacji pod kontem wpływu działalności człowieka na środowisko naturalne i udowadnia ze powodem upadku każdej minionej cywilizacji nie były żadne wojny ale właśnie epidemie oraz klęski żywiołowe wywoływane nie przemyślanym postępowaniem człowieka wobec środowiska naturalnego i próby podporządkowania natury człowiekowi (chodzi tu np., o próby zmiany kierunku biegu koryt rzek, które w konsekwencji doprowadzały do powodzi pochłaniających całe aglomeracje w tym tysięcy istnień ludzkich z powodu np. wypłukania ziemi z mikroelementów co wpłynęło na wzrost poziomu głodu i ubóstwa). Społeczeństwa przez całą historię obecności człowieka na ziemi bez względu na pochodzenie, narodowość czy wyznanie nie były i nadal nie są partnerem (co stanowi główny zarzut wobec człowieka) lecz bezmyślnym niszczycielami środowiska naturalnego, których skutki są katastrofalne i namacalne oraz już nie odwracalne, Dziś możemy je tylko starać się je złagodzić, tylko czemu właśnie o tym nie uczy się na lekcjach historii? Przecież pokazuje ona że wszelkie próby ujarzmiania natury przez ludzi zawsze obracały się przeciwko człowiekowi i dla tego rodzi się pytanie: czy naprawdę człowiek brzmi dumnie czy tez brutalnie i okrutnie? Wszyscy zapomnieliśmy ze jesteśmy częścią ziemi a nie jej panem i na skutek zanieczyszczania Goi niszczymy nie tylko środowisko naturalne w tym rośliny (patrz np. puszcza amazońska), lodowce, zwierzęta, za które powinniśmy być odpowiedziani ale również rujnujemy zdrowie własne ale także przeszłych pokoleń.  Związku z tym czy w wyniku zbrodni jaką wszyscy ludzie dokonują na naszej planecie nie czeka zagłada również i Naszej cywilizacji określanej mianem cywilizacji techniki? Autorka wskazuje iż bogactwa naturalne takie jak np, ropa, gaz ziemny, które powstały przez cały okres kształtowania się ziemi człowiek wyeksploatował przez krótki okras jego ,,panowania” na ziemi. Dziś już wiemy że natułane złoża surowcowe skończą się i za ok 50 lat zastaną tylko wspomnieniem a co będzie gdy zabraknie? Czy pójdziemy po rozum do głowy zmieniając mentalność wszystkich baz względu na wiek oraz narodowość i obierzemy drogę ,,Ku cywilizacji ekorozwoju”, która wymaga skoordynowanej globalnej współpracy wszystkich państw ale także każdego pojedynczego człowieka z osobna? Moim skromnym zdaniem książka autorstwa Pani Prof. Jadwigi Bohdanowicz powinna być pomocą naukową nie tylko studentów politologii zgłębiających wiedzę z zakresu przemian globalnych ale także powinna być obowiązkową lekturą w każdej Polskiej (i nie tylko) szkole obok Sienkiewicza czy Prusa tym bardziej ze napisana jest językiem zrozumiałym dla każdego. Zdanie moje nie wynika z osobistej wdzięczności jaką mam do Pani Prof. za pomoc i wsparcie w czasie, w którym studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim ale z chęci propagowania tej książki jako sposobu uświadamiania Polaków ze naprawdę jesteśmy jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów w Unii Europejskiej, mówiąc wprost czy naprawdę odpowiada Nam status największych ..brudasów” we wspólnocie? Czemu o tym fakcie wcale się nie mówi w mediach, czyżby to jest z byt wstydliwy dla Nas Polaków temat? Zaniedbania poprzedniego ustroju nie jest wystarczającym dla obecnego stanu rzeczy wytłumaczeniem. Chodzi tu o odpowiedz każdego z Nas na następujące pytania: Czy zakręcamy wodę gdy myjemy zęby? Światowe zasoby wody kurczą się, już dziś mamy rejony świata, w których wody zdatnej do picia po prostu nie ma, czy myślimy o tym, czy gasimy światło gdy pali się niepotrzebnie? Gorąco polecam lekturę ,,Ku cywilizacji ekorozwoju” w szczególności jej ostatnie zdanie oraz zachęcam do refleksji nad tym co każdy z Nas może uczynić aby ekorozwój wcielać swoje życie.